UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na dalsze działanie strony w obecnej konfiguracji.

Rozumiem
Read and compare professional hosting reviews and choose the best hosting company for your business.

5150 Warsaw Triathlon 2017

Utworzono: 20 czerwiec 2017
AMI

011 czerwca zawodnicy AKS po raz drugi reprezentowali barwy Polonii podczas 5150 Warsaw Triathlon. Zawody ze świetnymi wynikami dumnie ukończyli: Oskar, Marcin, Tomek, Jola i Paweł! Wielkie brawa dla całej piątki!
W dalszej części newsa przeczytacie, co sami triathloniści powiedzieli o zawodach oraz zobaczycie zestawienie wyników AKS Polonia Warszawa.

 

"W poprzednią niedzielę wziąłem udział w mojej pierwszej olimpijce. Triathlon 5150 z Ryni do Warszawy ma logo IM, więc przyciąga wielu uczestników. Tak było i tym razem - ponad 1000 zawodników nie wyłączając polskiej czołówki.

Zaczęliśmy od skocznego biegania po wodzie, potem niecałe już 1500 m po dosyć zafalowanym płytkim akwenie. Sporo wody się opiłem i mocno mnie wybujało.

Na rowerze od samego początku dotkliwie odczuwałem bieg Marduły po Tartach sprzed tygodnia. Od 23. km zacząłem zdecydowanie słabnąć i przyszły chwile zwątpienia. Zwłaszcza pod górkę i pod wiatr. Ostatnie kilometry nie były zbyt przyjemne.

Bieg odbył się we wspaniałej scenerii okolic Krakowskiego Przedmieścia. Biegło mi się całkiem nieźle, choć niezbyt szybko.

Dobiegłem w doskonałym nastroju - prawdopodobnie dlatego, że miałem ciągły doping mojej żony z dziećmi, a także Bzyka oraz przygodnych fanów Polonii na trasie."

Oskar

 

"W zeszłym roku 5150 Warsaw Triathlon był moim startem głównym. W tym roku była to dla mnie mocna jednostka treningowa, w ramach rozruszania się od długich, nudnych treningów, którymi się katuję przed pełnym IM. Obawiałem się trochę o to, czy nogi będą kręciły z większym tempem, niż przez ostatnie tygodnie. Generalnie czuje się zamulony, ale liczyłem na znaczną poprawę względem zeszłego roku.

Pływanie - standardowo ok, starałem się nie skatować zbytnio, udało się popłynąć ponad 1 min. szybciej niż w zeszłym rok,u więc może być. Sporo ludzi narzekało na duże fale, ja ich zbytnio nie odnotowałem :)

Rower – chciałem pojechać bardzo mocno, kręciłem ile fabryka dała, sporo osób wyprzedziłem (o dziwo), ale na mecie okazało się, że średnią miałem taką jak w zeszłym roku (trochę ponad 36 km/h) i miejsce z roweru ok. 200… Czyli beznadzieja :( Trochę mnie to martwi.

Bieg – tu z kolei super. Pierwszy raz miałem miejsce lepsze na biegu niż z pływania. Średnia mi wyszła 4:09/km, czyli minimalnie gorzej od życiówki na 10 km z listopada 2016, a leciałem na 90% mniej więcej. Czyli tutaj progres jest spory. Duży +.

Na mecie czas 2:21:02 i miejsce 108 na 1067 na liście startowej i ponad 800 które ukończyło. Zabrakło 1 min. do złamania 2:20 i miejsca w pierwszej setce, na które liczyłem. Tylko o 2 min. poprawiony czas z zeszłego roku, więc wynik słaby, ale zawody bardzo udane i przyjemne :)

Impreza bardzo pozytywna, fajny klimat, pogoda dopisała, no i bardzo przyjemne zakończenie w Sketchu razem z Jolą, Oskarem, Torpedem i Pawłem po zawodach. Kolejny start już za 2 tygodnie w Poznaniu.

Do boju AKS POLONIA WARSZAWA :)"

Marcin

 

"Zawody 5150 to był mój drugi start w tym sezonie. Zawaliłam pływanie – fale i wiatr prawie mnie pokonały. Dopłynęłam, ale po przeszło 50 minutach w wodzie o dobrym wyniku mogłam zapomnieć.

Na rowerze chciałam nadrobić stracony w wodzie czas. I to był błąd, bo zbyt mocno przeciążyłam nogi, co poskutkowało słabym jak na mnie wynikiem biegu. Nauczka na przyszłość - imprezki przed startem i stres nie służą biciu rekordów życiowych.

Teraz  trzeba jednak zapomnieć o porażce i skupić się na nadchodzącym, najważniejszym dla mnie starcie  w tym sezonie - Herbalife Gdynia. Na przygotowania zostało tylko 50 dni.."

Jola

 

"Mój drugi start w triathlonie i znowu debiut. Dystans olimpijski. Zawody 5150 w Warszawie.

Najbardziej obawiałem się pływania, bo dystans 1500 metrów robił na  mnie wrażenie. Trochę mi się chciało śmiać przed wejściem do wody, kiedy widziałem, jak niektórych zawodników, którzy ustawili się w pierwszych sektorach, po kilkudziesięciu metrach wyławiali ratownicy. Faktycznie fala, która dzięki wiatrowi wiejącymi z północy miała w miejscu startu prawie pół metra, mogła robić wrażenie. Ale nie na mnie :) Nie po to dałem się cała zimę katować Lwu, żebyś teraz zesrać się w gacie przed byle falami i byle wiatrem. Wystartowałem, popłynąłem, po trzydziestu kilku minutach wyszedłem na brzeg i tyle. Mogłoby być parę minut szybciej, ale w drodze do mety źle nawigowałem i dołożyłem sobie przynajmniej ze 100 metrów..

Etap rowerowy rozegrany głownie na szosie Nieporęt - Warszawa tez minął w miarę bezboleśnie. Żałowałem tylko, że nie założyłem lemondki. Może wtedy pękła by średnia 30km/h , ale i tak już niewiele brakowało.

Etap biegowy wolałbym przemilczeć. Kto mnie widział ten wie...

W sumie mogę być zadowolony. Przeżyłem i wiem, co muszę poprawić. Gdynia za 50 dni, a tam już nie będzie żadnych tłumaczeń. To najważniejszy start w sezonie.

Wracając do zawodów w Warszawie, niby wszystko fajnie: wzorowa organizacja, fajna koszulka finishera, piękny medal i super praca wolontariuszy. No ale to już wszystkie pozytywy. Zero atmosfery i dopingu na trasie, idiotyczna logistyka i wściekłe twarze ludzi stojących w korku na Wisłostradzie. To i jeszcze wiele innych faktów sprawiło, że te zawody nie zobaczą mnie już nigdy. Wole startować w małych miejscowościach, gdzie czuje się jak na wakacjach, a doping jest genialny.

Dziękuje jeszcze raz Lwu, Ani i Torpedowi, Joli, Kasi i szczególnie Bzykowi, który jak rasowy kibic dokładnie wiedział, gdzie się ustawić na trasie, żeby naprawdę pomagać. Co prawda Lew twierdzi, że Bzyk stał na dole Karowej, bo mu się nie chciało włazić na gorę, ale to zapewne są pomówienia.... ;) :)"

Paweł

 

Wyniki AKS Polonia Warszawa:

Lp Msc Nr Nazwisko i Imię Kat Msc Kat Pływ Msc P T1 Rower Msc R T2 Bieg Msc B Wynik
#1 93 239 Kapala Oskar 35 17 00:23:35 50 00:03:57 01:06:55 230 00:01:35 00:43:34 91 02:19:35
#2 108 319 Szatkowski Marcin 30 23 00:25:30 101 00:04:16 01:06:11 202 00:01:30 00:43:35 96 02:21:02
#3 265 514 Panufnik Tomasz 35 58 00:34:33 634 00:04:23 01:04:13 141 00:01:50 00:48:36 281 02:33:35
#4 852 133 Miłko Jolanta 40 20 00:57:29 900 00:04:37 01:18:27 747 00:02:15 01:00:32 749 03:23:19
#5 867 189 Puchalski Paweł 55 12 00:38:06 790 00:07:10 01:23:46 852 00:03:07 01:19:45 884 03:31:54

 

Źródło: własne, Enduhub.com

Share
Free Joomla Template created by College Jacke