UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na dalsze działanie strony w obecnej konfiguracji.

Rozumiem
Read and compare professional hosting reviews and choose the best hosting company for your business.

Volvo Triathlon Mrągowo '2014 (+fotorelacja)

Utworzono: 11 wrzesień 2014
AMI

P8306662Ostatniego dnia wakacji odbył się również ostatni w tym sezonie Volvo Triathlon Series - w Mrągowie. Piękne miasto na Mazurach odwiedziła prawie cała reprezentacja sekcji triathlonowej AKS Polonia Warszawa. Każdy zawodnik dał z siebie wszystko, a Bożena zdobyła brązowy medal w swojej kategorii - wielkie gratulacje! W dalszej części newsa każdy z nas w kilku słowach przekazał swoje wrażenia. Zachęcamy też do obejrzenia obszernej fotorelacji z tego wyjazdu :)

 "Volvo Triathlon IronMan odbył się w Mrągowie już po raz drugi. Chociaż "już" to za mało powiedziane... chciałoby się powiedzieć DOPIERO! Dlaczego? Ponieważ jako byli sportowcy mamy możliwość przeżywania wspaniałych emocji związanych z fantastyczną rywalizacją fair play na morderczych wręcz dystansach.

Nie jest przypadkowym nasze zaangażowanie w tę imprezę. Od zeszłego roku gościmy uczestników, którzy w większości byli lub zostali naszymi przyjaciółmi :) W tym roku odwiedziła nas liczna i najwierniejsza ekipa AKS Polonia Warszawa! dzięki AMI, LEW, BIG, JANEK, TORPED, MONIA, JOLA, WIECHU, BZYK i oczywiście OSKAR - nasz wspólny znajomy. Już wiemy, że będziemy się widzieli w przyszłym roku w kolejnej edycji tych zawodów! NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ! Jeśli tendencja będzie jak dotychczas, to my rezerwujemy miejsca dla kibiców przy wszystkich trasach.... a może w końcu ktoś z nas da się namówić i wystartuje....?  Taka myśl przemyka mi za każdym razem jak patrzę na WAS z podziwem i wielkim szacunkiem ! LEW I BIG !!! to moi idole - Się
da się!

Pozdrawiamy serdecznie CAŁĄ DRUŻYNĘ AKS POLONIA WARSZAWA oraz całą resztę wspaniałych ludzi/sportowców, dzięki którym możemy przeżywać wielkie emocje."

Alicja z Asią, Filip z dziećmi i Antoni Klecan - WŁAŚCICIELE HOTELU ANEK W MRĄGOWIE
CHCEMY WIĘCEEEEEJ I WIĘCEJ!!

 

"Ja byłem jako kibic pierwszy raz i ilość wrażeń oraz wszelakich atrakcji mnie tak przytłoczyła, że, biorąc jeszcze pod uwagę niedzielną imprezę, nic nie pamiętam ;-)."

Bzyk

 

"Pierwsza bojka, jest Oskar, łapiemy się na drafting wodny...

Pierwszy zakret na rowerze, zrobiony, a trza chyba było jechać prosto, letki dół, nadróbka z wody poszła się *** z nawiązką.

Bieg, spokojnie na poczatku, żeby nie było zdychania, zdychania nie było, ale siły na ostatnie 5 km, gdzie planowane było przyspieszenie, nie starczyło. Trasa biegowa zrobiona pod dystans 1/4, czyli ta sama petla, po czym okolo 600 metrów dobiegu do mety, czyli o jakieś 0,5 km za mało.

Zakwaterowanie, BAJKA!!!"

Janek

 

"Start w ramach przygotowania do pelnego dystansu IM. Racjonalna argumentacja trenera i szybka zmiana dystansu z wcześniej planowanego 1/2 na 1/4.

Pływanie - zygzak, mogło być lepiej.

Rower - 33 km/h średnia. Gdyby nie lodowiec, byłoby lepiej ;)

Bieg - gorąca głowa na poczatku biegu doprowadziła do kolki, przez co ostatnie 3-4 km zmuszony bylem biec czasami nawet ponizej 4 min/km, a bardzo nie lubię biegać (szybko).

Ogólnie atmosfera rewelacja, bardzo liczna reprezentacja AKS i cudowna pasta party w Hotelu Antek motywuje, aby wrócić do Mrągowa za rok."

Torped

 

"Mrągowo było moim drugim triathlonowym wyzwaniem. Bardzo chciałam poprawić czas z Nieporętu. Trenowałam więc cały miesiąc dwa razy dziennie. Nie jestem zbyt dumna z pływania niestety. Porwałam się ze wszystkimi harpaganami i po stu metrach przypomniałam sobie, że mam tylko płuca, a nie skrzela:) Dalej poszło już dobrze. Generalnie poprawiłam czas o 4 minuty na trudnym i cięższym terenie w miesiąc. Lekki niedosyt jednak jest:) Zyskałam nowe doświadczenie i motywacje do dalszej pracy i świetnych czasów w przyszłym sezonie:) Bardzo dziękuję wszystkim przyjaciołom za doping, zawsze można na Was liczyć:) a także hotelowi Anek za fachową obsługę i opiekę. Widzimy się w Mrągowie znów za rok ! :)"

Monika

 

"Dotychczas pływałam luksusowo w ostatnich szeregach, a teraz w Mrągowie po raz pierwszy poznałam "pralkię" zarówno na starcie, na nawrotach na bojkach, jak i najbardziej dotkliwą przy końcówce pływania. Solidne kopnięcie żabkarza czuję w ręce do dzisiaj. Na zmianie prawa noga utknęła mi w piance i długo się szarpałam. Dalej było już lepiej, chociaż na rowerze oczywiście parę osób mnie wyprzedziło - za co w biegu mogłam się im zrewanżować oraz wyprzedzić kolejne. Trasa rowerowa miała trochę podjazdów i dodatkowe szykany przy robotach drogowych, kluczenie po stacji benzynowej i nie najlepiej oznakowane rondo. Za to biegło się bardzo dobrze: trasa znana z innych biegów, nie za gorąco.

Zarówno na rowerze, jak i w biegu, miło było słyszeć doping kolegów z naszego Klubu oraz licznego grona przyjaciół z Klubu Biegacza Mrągowo. Energii dodawały też uśmiechnięte twarze kolegów biegnących z naprzeciwka. Na koniec miałam satysfakcję: mój najlepszy czas na 1/8 IM, podium z młodszymi zawodniczkami i parę pokonanych osób."

Bożena

 

"Do wzięcia udziału w triathlonie w Mrągowie nakłonili mnie Monika Listkiewicz i mężczyzna mojego życia. Nie miałam zbyt wiele czasu na przygotowanie się, bo zdecydowałam się na miesiąc przed startem.

Moją pietą Achillesa jest pływanie, ale udało się dopłynąć bez pomocy ratowników. Nie zabrakło też przygód: na początku zaplątałam się w wodorostach, gdzie wpadłam w panikę tracąc przy tym siły, ale to jeszcze nie koniec. Chcąc odpocząć troszkę, zaczęłam płynąć grzbietem, tylko nie po linii trasy, lecz zbaczając troszeczkę, co wydłużyło mi trasę. Żeby było ciekawie, finiszując płynęłam ze skurczem łydki.

Cieszę się, że nie zostałam zdyskwalifikowana, bo Wybiegając z rowerem ze strefy zmian z przejęcia zapomniałam założyć pas z numerem startowym. Trasa nie należała do łatwiejszych, ale dałam sobie radę dzięki maratonom MTB.

Z biegu nie byłam zadowolona, może dlatego, że biegłam z bólem łydki. Myślałam tylko, kiedy się to skończy. Finiszując usłyszałam Lwa krzyczącego: „To już końcówka!!! Ciśnij teraz !!!!” Nic tak nie stawia na nogi, jak doping przyjaciół.

Przed startem nie postawiłam sobie poprzeczki czasowej. Planowałam ukończyć zawody i to mi się udało, z czego jestem bardzo zadowolona. Teraz nie pozostaje mi nic innego, niż nauczyć się pływać i jeszcze ciężej trenować."

Jola

 

"Było super, pogoda do startu idealna. Miałem upierdliwego sędziego; upatrzył mnie bo miałem przekręcony numer, a jakoś nie za bardzo mogłem go przekręcić podczas jazdy rowerem. Trasa biegowa super, nie dokończona z powodu bólu kolana. Pod koniec wychodzili na trasę zawodnicy 1/4 i 1/8 - to był jedyny minus organizatorów.
Natomiast piwa po wysiłku miały zbawczą moc ;-)"

Wiechu

 

"To jak dotąd najfajniejsze zawody obecnego sezonu, dla kibiców również! Piękna okolica, pogoda, oczywiście Hotel ANEK z cudownymi właścicielami, prawie cały skład triathlonowego AKS Polonia Warszawa... długo by wymieniać! Jedyny minus to nieukończone (a właściwie ledwo zaczęte) zawody w wykonaniu Lwa... Ale cóż, wielkie brawa dla niego za rozsądek, w końcu za 2 tygodnie główny start w IM 70.3 w Rugii!!! Powodzenia Kotku! Jesteś najlepszy! :) Do następnego roku w Mrągowie!!! W takim lub najlepiej jeszcze większym składzie :) :) :)"

AMI

 

"1/2 Ironmana w Mrągowie to były dla mnie ostatnie zawody w tym roku. Bardzo przyjemna impreza. To zupełnie inna bajka niż Gdynia czy Poznań. Na Volvo jest... rodzinnie. Zawodnicy wspierają się na trasie, dopingują. Ja wolę taki klimat.

Trasa rowerowa - z atrakcjami, ale jak ktoś był w formie, to nie powinien narzekać.

Trasa biegowa - super. Płaska, malownicza, dużo interakcji z ludźmi. Nie przepadam za kombinowaniem z trasą, jak to było np. w Suszu w zeszłym roku. Trzeci podbieg na rynek dla zawodnika z nadwagą to niezła Golgota.

Dodatkowo olbrzymie podziękowania dla właścicieli HOTELU ANEK w Mrągowie. Byli bardzo pomocni i sprawili, że nie było ŻADNYCH logistycznych problemów. Super, że w Polsce są takie miejsca, gdzie potrzeby gości są na pierwszym miejscu! Za rok widzimy się ponownie! "Wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa"."

BIG

 

"Start w Mrągowie, mimo braku większego odpuszczenia, miał być próbą generalną przed Ironman 70.3 Ruegen i okazją do zdecydowanej poprawy życiówki na ćwiartce ajrona.

Założenia te, po środowym wypadku, spełzły na niczym. Jeszcze do piątku łudziłem się, że coś z tego będzie, ale organizm powiedział stanowcze „NIE”.

Postanowiłem jednak gada oszukać i podjąć startowe wyzwanie, próbując chociaż wygrać etap pływacki i zakończyć tym samym swój występ. Zdrowia starczyło na góra dwie minuty – mocny start spowodował bóle obitego ramienia, żeber, a przede wszystkim klatki piersiowej, której dolegliwości uniemożliwiały mi oddychanie i nakazały natychmiastowe obranie kursu na brzeg.

Z gracją dotarłem do zdziwionych kibiców, przebrałem się i mogłem swój wolny czas poświęcić werbalnemu wspieraniu naszych AKSowców, którzy tego dnia dzielnie, na mrągowskiej trasie, stawiali czoła triathlonowemu wyzwaniu. Rozpierała mnie duma, że mogę dopingować zawodników, odzianych w Polonijne stroje. Doświadczenie to było równie emocjonujące, jak udział w wyścigu, a w moim stanie rozkładu nie mniej męczące i tylko żal, że własnym organizmem nie mogłem przekroczyć linii mety.

Łezka w oku zakręciła się, gdy po latach spotkałem jednego z najlepszych polskich trenerów pływania - Pana Edmunda Uścinowicza z Olsztyna.Wspólnie podsumowaliśmy miniony czas, podopingowaliśmy i pożegnaliśmy się z nadzieją na szybkie spotkanie.

A po zawodach… kolacja podsumowująca kończący się sezon. Śpiewy, hulanki miały miejsce w „naszym” zaprzyjaźnionym Hotelu Anek, w którym tradycyjnie stacjonowała nasza ekipa. Właściciele przychylali nam nieba, aby starty były udane, a biesiada zacna.

Teraz Rugia i pozostaje wierzyć, że organizm jakimś cudem się zregeneruje i pozwoli na niezapomniany, rekordowy wyścig."

Lew

 

WYNIKI:

1/2 IM

Msc

Nr

Imię i nazwisko

Kat

Msc -kat.

Pływanie

Msc P.

T1

Rower

Msc R.

T2

Bieg

Msc B.

Wynik

M

24

126

Jan Woźniak

M2

16

00:28:44

4

00:02:05

02:49:34

30

00:01:21

01:47:56

30

05:09:40

23

45

120

Łukasz Tusiński

M2

26

00:38:21

35

00:02:01

03:08:43

52

00:03:31

01:57:05

43

05:49:41

43

 

83

Wiesław Krupa

M2

             

+/-

 

DNF

 

1/4 IM

Msc

Nr

Imię i Nazwisko

Kat

Msc - kat

Pływanie

Msc P.

T1

Rower

Msc R.

T2

Bieg

Msc B.

Wynik

M

67

573

Tomasz Panufnik

M2

31

00:18:39

77

00:01:16

01:23:00

76

00:01:01

00:50:40

85

02:34:36

63

 

528

Janusz Lew-Mirski

M2

 

+/-

-

-

-

-

-

-

 

DNF

 

1/8 IM

Msc

Nr

Imię i Nazwisko

Kat

Msc - kat

Pływanie

Msc P.

T1

Rower

Msc R.

T2

Bieg

Msc B.

Wynik

K

72

909

Monika Listkiewicz

K2

8

00:13:18

88

00:01:36

00:46:13

68

00:01:14

00:27:13

67

01:29:34

13

112

919

Bożena Miasojedow

K4

3 http://static.enduhub.com/famfamfam/medal_bronze_1.png

00:14:54

109

00:03:54

01:03:57

116

00:00:55

00:27:39

74

01:51:19

29

116

921

Jolanta Miłko

K2

15

00:23:23

120

00:03:07

00:56:50

110

00:01:52

00:32:25

106

01:57:37

31

 

Tekst: AKS Polonia Warszawa, fot. AMI

 

 

Share
Free Joomla Template created by College Jacke